top of page

Jeśli zmienić nazwisko to dlaczego?

TataNaGigancie
16 sie
2 minut(y) czytania

Twój SMS, Zosiu, mocno mnie zaskoczył. Tak bardzo zaskoczył, że kompletnie nie wiedziałem jak mam zareagować. Powiedziałem to osobom, które akurat były obok mnie i one też nie wiedziały jak zareagować. Albo tak bardzo nie podoba Ci się Twoje obecne nazwisko, albo tak bardzo chcesz się ode mnie odciąć.





Pewnie chcesz się odciąć.


Rozumiem Twoją propozycję jako kolejny etap odcinania się ode mnie. Zaczęło się od nieodbierania telefonów a kończy się na chęci zmiany nazwiska. Nie wierzę, że jest Twoja samodzielna, przemyślana decyzja. Moim zdaniem, to wytwór presji otaczającego Cię środowiska. Myślę, że nikt nie namawia Ciebie bezpośrednio do tego, ale czujesz, że to by "im" się spodobało. To byłoby "coś".

Bardzo trudno jest Ci zrobić coś innego, krok w moją stronę, bo boisz się narazić "im" na krytykę, na niezrozumienie, na ocenę - a uwierz mi, ludzie którzy wysyłają Ci negatywne sygnały na mój temat, to ludzie, którzy bardzo łatwo oceniają innych (nie tylko mnie). Nie warto takich ludzi słuchać, kiedyś to poczujesz.


Zgdzam się na tą zmianę.


Tak jak Ci odpowiedziałem, zgadzam się na taką zmianę. Nie tak po prostu, ale zgadzam się. Dopóki nie masz 18 lat, musisz mieć moją zgodę, aby to zrobić.

Stawiam Ci tylko jeden warunek - zrób to w zgodze ze sobą, bez wpływu ze strony "negatywnych ludzi". Jeśli pokażesz tym wszystkim suflerom, że nie boisz się ich opinii na swój temat i spędzisz ze mną trochę czasu, to się zgodzę.

Wystarczy, że pojedziesz ze mną na tydzień w góry, gdzie będziemy wspólnie (tylko ja i Ty) wędrowali po górskich szlakach, oraz spędzisz ze mną miesiąc u mnie w mieszkaniu.


Wygląda to jak szantaż z mojej strony, ale nim nie jest. Ja tylko chcę stworzyć okazję, aby Ciebie zrozumieć i abyś Ty pokazała sobie i innym, że w nosie masz to co inni mówią o Twoim tacie. Wędrowanie w górach, zmęczenie jakiego można tam doświadczyć, otwiera nasze ciała i umysł na wszystkie możliwe emocje. To tam, podczas wędrówki, gdy się zmęczysz, wykrzyczysz mi wszystko co o mnie myślisz, wyzwiesz mnie od najgorszych, ale głęboko wierzę, że TO właśnie jest Ci potrzebne. To będzie prawdziwy czas otwierania się i prawdziwy przełom.


Natomiast, gdy zamieszkasz ze mną na miesiąc, będziemy mieli okazję na wspólne poznawanie się na nowo. Będziemy mieli mnósto okazji do rozmowy, obejrzymy wspólnie wiele filmów i spędzimy fajnie czas na mieście. To podczas tego miesiąca, sama przekonasz się, że To co o mnie słyszysz, to tylko efekt tchórzostwa ze strony osób głoszących swoje opinie na lewo i na prawo.


Jeśli po wspólnym wędrowaniu po górach i po wsólnym mieszkaniu przez miesiąc, wciąż będziesz chciała zmienić swoje nazwisko, to podpiszę każdy dokument jaki trzeba będzie, abyś mogła to zrobić.


Zatem, gorąco zachęcam Cię do podjęcia próby, o której napisałem powyżej.

Proszę, nie ucieknij od tego mówiąc: "to już wolę poczekać dwa lata, wtedy zrobię to bez Twojej zgody".


Kocham Cię!





 
 
bottom of page