Nic. Po urodzinach.
- TataNaGigancie
- 20 lip
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 24 lip
Dziś powiedziałaś, Zosiu, że te urodziny były najgorsze w Twoim życiu. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, zwłaszcza że to z mojego powodu. Nie chcę się tym zadręczać, bo przecież nie o to chodzi. Mama wspomniała, że myślałaś, że przyjadę.
Muszę przyznać, że nie wiedziałem, że mój przyjazd był dla Ciebie "oczekiwany", zwłaszcza że specjalnie pojechaliście do Dębnik.
To banowanie mnie uśpiło moją czujność. Przepraszam Cię. Tylko tyle mogę zrobić.
No ale wiesz... dzwoniłem, pisałem smsmy i mam zajebisty prezent ;-)
Kocham Was


